Kapustko czerwona Ty jesteś jak zdrowie!

Jesień była dla dynii.

Zdecydowanie. 

We wszystkich kombinacjach. Ale będąc na Targu – nie po raz pierwszy ale wreszcie świadomie – ujrzałam ją! Kapustkę czerwoną.

Nie wiedziałam jak rozwinie się nasza znajomość, nie miałam na nią pomysłu. Ale że akurat był to dzień piekarnika – zaprosiłam ją do naczynia i do pieczenia.

I stała sie jasność.

Kapusta czerwona w tej odsłonie została królową zimy.

Nie trzeba tego obierać! 

Kroisz byle jak a i tak jest zarąbiście!

Dodajesz tylko tłuszcz i przyprawy , na ok 30 min zostawiasz sprawę garnkowi lub piekarnikowi.

i już! Jest!

Jeśli na gotowanie masz mało czasu – to zdecydowanie jest przepis dla Ciebie!

Dodaj tylko źródło białka, odrobinę tahini i obiad gotowy.

Dodatek tahini sprawi, że posiłek ten będzie jeszcze bardziej sycący.

Jak masz dużo czasu możesz ugotować strączki, rybę lub mięso ( jeśli je jesz).

Jeśli czasu niewiele – dodaj 3 oscypki. Tak po prostu. I już.

Lub kawałek sera. 

Lub ser po rusku. ( O tym jeszcze porozmawiamy!)

I jest!

Jeden z szybszych obiadów świata…. lub kolacji.

Śmiało skorzystaj z przepisu powyżej i nie mijaj już kapustki smutnym wzrokiem!

A jeśli chcesz żebym Ci poopowiadała o jej gotowaniu – zajrzyj tu: https://fb.watch/F4yC5PQK4f/

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *