Kapustko czerwona Ty jesteś jak zdrowie!
Jesień była dla dynii. Zdecydowanie. We wszystkich kombinacjach. Ale będąc na Targu – nie po raz pierwszy ale wreszcie świadomie – ujrzałam ją! Kapustkę czerwoną. Nie wiedziałam jak rozwinie się nasza znajomość, nie miałam na nią pomysłu. Ale że akurat był to dzień piekarnika – zaprosiłam ją do naczynia i do pieczenia. I stała sie …










